Love Story

Teraz zasiądź wygodnie przed monitorem i wczytaj się historię pięknej miłość – Następcy Tronu Danii Księcia Frederika i Australijki – Mary Donaldson…

Jest rok 2000, trwają Igrzyska Olimpijskie w Sydney. Przybywa na nie młody Następca Tronu Danii,  książę Frederik, towarzyszy mu książę Mikołaj z Grecji, księżniczka Marta Luiza z Norwegii, książę Filip z Hiszpanii oraz książę Joachim. Jest wieczór 16 stycznia, Mary Donaldson wraz z dwiema współlokatorkami wybiera się do modnego klubu Inn Slip. Przyszłej księżnej oprócz współlokatorek towarzyszy Beatrice Tarnowski. Do pani Tarnowski dzwonił bowiem przyjaciel ze studiów i proponując spotkanie poprosił… o przyprowadzenie jakiś koleżanek. Beatrice godzi się na spotkanie, a jedną z kobiet które przyprowadza jest Mary Donaldson ubrana w dżinsy i top bez rękawów w metalicznym zielono żółtym kolorze. To właśnie dzięki niej książę Frederik poznaje Mary. Książę przedstawia się p prostu jako Fred z Danii. Siadają obok siebie, na przeciwko Mary siedzi Joachim. Para świetnie się razem bawi, na początku rozmowa dotyczy Ian’a Thorpe, który pobił rekord świata. A następnie rozpoczyna się debata, który książę jest bardziej… sexowny (tak o to właśnie chodzi i sama nie wieżę, że to piszę) Mikołaj z owłosioną klatką piersiową czy Frederik nie mający włosów na klatce. Mary wybiera… Freda – bo tak przedstawił jej się książę, kobieta nawet nie wie, że przed chwilą wybrała Następce Tronu Danii. Mary dowie się o tym później, po zakończeniu spotkania od jednej ze współlokatorek. A Frederik… cóż on może sądzić o zwykłej dziewczynie… jest nią po prostu oczarowany i nie opuszcza jej na krok. Grupa wypija piwo i je pizzę, przy okazji świetnie się bawiąc. Frederik i Mary cały czas rozmawiają, śmieją się i tańczą. Już na drugi dzień czuje, że musi zadzwonić do Mary. Para spotyka się jeszcze kilkakrotnie podczas Igrzysk Olimpijskich.  Niedługo później książę musi jednak opuścić Mary oraz Sydney i wrócić do Danii a co za tym idzie do swojej ówczesnej partnerki Bettiny Odum. Podczas krótkiej separacji Mary i Frederik piszą do siebie e-maile, ciągle rozmawiają przez telefon jak również wysyłają sobie prezenty i płyty ulubionych zespołów.  W połowie października 2000 roku książę wraca do Sydney, by być z Mary.

Bettina jest w domu w chłodnej Danii. Sama, znowu. W tym czasie Fred i Mary spędzają wspólnie czas, para udaje się do małego domku w okolicach Queensland, sami przyznają, że to były „piękne dni”. Frederik poznaje Mary ze swoim przyjacielem ,Chris’em Meehan, który jest właścicielem dużych nieruchomości w Sydney, Property Belle. Mary porzuca pracę i rozpoczyna nową właśnie u Meehana. 6 listopada 2000 roku, książę spędza w lesie deszczowym, cały czas pozostając z Mary w kontakcie telefonicznym, opowiada jej o żółwiach morskich, rekinach i krokodylach oraz o tym jak bardzo mu jej brakuje. Obiecuje, że jeszcze się z nią spotka przed wyjazdem. Godzinę później otrzymuje wiadomość od matki, babcia, królowa Ingrid jest umierająca i dlatego musi wrócić szybciej do domu. Książę jak najszybciej może wraca do Sydney by spotkać się z Mar. W między czasie dzwoni do niej i mówi co się stało, Mary jest zawiedziona, ale rozumie powagę sytuacji. Frederik ostatnie 2.000 kilometrów pokonuje w zawrotnym tempie, zostawiając swoich dwóch ochroniarzy z tyłu.  W końcu dostaje się do Sydney i spędza ostatni wieczór z Mary. Opowiada jej o swoich doświadczeniach na północy. O nurkowaniu na Wielkiej Rafie Koralowej, wężach na kempingach gdzie spędzał noce oraz lasach deszczowych w Cape York. I o swojej bliskiej relacji z królowa Ingrid. Potem obiecuje Mary, że wróci. Może i czuł się zobowiązany, ale w głębi serca wiedział, że wróci bez względu na wszystko. Ponownie parze zostają tylko telefony, listy i e-maile. Każda rozmowa, list, e-mail zbliża ich coraz bardziej do siebie. Oboje częstą zasypiają z słuchawką przy uchu. W jednym z listów Mary wysłała mu swój ulubiony wiersz Elizabeth Barrett Browning,” Jak cię kocham „:

Jak cię kocham? Poczekaj – wszystko ci wyłożę.
Kocham do dna, po brzegi, do samego szczytu
Przestrzeni, w której dusza szuka krańców bytu
I łaski idealnej, ginąc w tym przestworze.
Kocham cię tak przyziemnie, jak tylko zejść może
Głód; przy świeczce i w słońcu, gdy sięga zenitu;
Tak śmiało i tak czysto, jak ktoś, kto, Zaszczytu
Nie pragnąc, broni Zasad wspartych na honorze.
Kocham cię całym żarem, który niosłam w piersi,
Miłością, jaką we mnie niegdyś tylko święci
Budzili – kocham wszystkim, co cieszy i boli.
Tchem, łzą, uśmiechem, życiem ! – a gdy Bóg pozwoli,
Będę cię nawet mocniej kochała po śmierci.

Jak się okazuję ten wiersz polubi także Frederik i zacytuje w swej mowie podczas przyjęcia weselnego.

W 2001 wraca do Sydney. Chce być bliżej niej, częściej się z nią widywać. To jest miłość, według Frederika, Mary jest wspaniała, jej oczy i stosunkowo nicki głos, jest po prostu ekscytującą osobą. W Australii książę nie cieszy się zainteresowaniem, może spokojnie jeździć rowerem w dół słynnej plaży Bondi Beach, popływać i zakończyć dzień grillem na plaży lub jedząc lokalną specjalność, pizzę z dyni. Mary czuje, jak gdyby Frederik był innym człowiek. Z chęcią sprząta, zmywa naczynia i gotuje. Mary jest pod wrażeniem jego zdolności kulinarnych. Książę poznaje jej przyjaciół. Podczas pobytu w Sydney, Mary porywa Frederika aby pokazać mu naturalne krajobrazy Australii. Podczas jednej z wizyt mieszkają w małym domku prawie się na granicy Queensland, gdzie klimat jest sub-tropikalny i jest bardzo, bardzo pięknie. Podczas drugiej wizyty Mary zabiera go na południe od Sydney, mieszkają w pięknym domu, tuż obok plaży. Chodzą na długie spacery wzdłuż wody, gotują wyśmienite posiłki – właściwie gotuje raczej Fred, ponieważ Mary nie jest w tym dobra – wtedy naprawdę się poznają. Książę pamięta każdy szczegół tych wakacji w Australii.

W październiku 2000 roku Frederik znowu przyjeżdża do Sydney. Mary decyduje się na wspólny wyjazd, rezygnuje z pracy. W piątek 9 listopada 2001 roku książę całuje na pożegnanie Mary i wraca do Danii, to ostatnie anonimowe spotkanie pary.

Jeszcze w ostatnich dniach w Sydney udaje się jej zrobić pierwsze zdjęcie, Mary wychodzi właśnie z pracy w obcisłej czerwonej spódniczce, zaczepia ją redaktorka Billed Bladet i pyta się Mary czy jest dziewczyną księcia Frederika, ona odpowiada na to tylko „bez komentarza” i odchodzi, paparazzi ukryty w krzakach robi jej zdjęcie. 16 grudnia Mary wyprowadza się od swoich współlokatorek i wyjeżdża do Paryża. Z tego okresu nie ma jednak zdjęć, we Francji spędza osiem i pół miesiąca, by następnie przenieść się do Kopenhagi w sierpniu 2002 roku. To właśnie w Kopenhadze spotyka pierwszy raz królową. Jak wspomina przyszła księżna, Frederik przyszedł do domu i powiedział tak po prostu jak gdyby nigdy nic, że mama wpadnie na kawę. Mary jest bardzo zdenerwowana i skupia się na nauce dworskiego ukłonu. Rozpoczyna także lekcje języka duńskiego. Przy nauce spędza pięć dni w tygodniu, z czego trzy godziny rozmawia po duńsku.

 Mary i książę zaczynają się pojawiać razem publicznie, na weselach, chrzcinach, chodzą na kolacje,
jeżdżą konno, podróżują do Austrii, wyjeżdżają na narty do Szwajcarii, na wakacje do
Château de Caïx, żeglują w okolicach Danii, płyną na Riwierę Francuską i lecą do Brazylii. W styczniu 2003 r. Frederik i Mary udają się do Tasmanii. Książę ma wziąć udział w mistrzostwach świata w żeglarstwie. Mary odwiedza rodzinę. Na nabrzeżu w porcie w rodzinnym mieście Mary, Hobart love-Smitten para w pierwszy raz publicznie się całuje. Tak naprawdę to tylko pocałunek w policzek, ale staje się sensacją w Danii. We wrześniu lecą do Rzymu, gdzie książę wpada na pomysł oświadczyn, wcześniej jednak pisze piękny list do ojca Mary, Johna Donaldsona, w którym szczerze wyznaje, że Mary jest miłością jego życia. Późnej książę przyznaje, że nawet jeśli John by się nie zgodził i tak poprosił by ją o rękę. Para zwiedza Rzym, a książę jest już pewien swej decyzji i oświadcza się Mary:

Nie możesz powiedzieć, nie, po prostu powiedz „tak” i wtedy ona powiedziała” tak „, to było cudowne.

Wreszcie 24 września 2003 roku zostaje ogłoszone, że książę Frederik oświadczył się pannie Mary
Elizabeth Donaldson, miesiąc późnej odbywają się oficjalne zaręczyny i konferencja prasowa.
Opublikowany zostaje komunikat prasowy:

Biuro Lorda Szambelana oznajmia:

Jej Królewska Mość Królowa Danii i Jego Królewska Wysokość Książę Henrik z przyjemnością ogłaszają zaręczyny swojego syna, Jego Królewskiej Wysokości Księcia Frederika z Panną Mary Elizabeth Donaldson.
Panna Donaldson jest obywatelem brytyjskim i australijskim, a także członkiem kościoła prezbiteriańskiego do którego zdecydowała się przystąpić w związku ze ślubem.

W samo południe 8 października 2003 roku zaręczeni pojawiają się na balkonie w Amalienborg Slto
by pozdrowić lud i udzielają pierwszego wywiadu. W okresie od zaręczyn do ślubu Mary ma wiele
zajęć: uczy dworskiej etykiety i szlifuje Duński. Zaczyna pojawiać się także publicznie.

O pierwszym spotkaniu z królową Małgorzatą i księciem Henrykiem, przyszła księżna mówi, że „było dobrze. Protokół jest czymś zupełnie nowym dla mnie. To nie coś, czego normalnie na co dzień doświadczam w Australii … Gdyby spotkanie przebiegło negatywnie nie mam pojęcia, co by się stało. Ale nie sądzę, by kiedykolwiek Frederik zdecydował się abdykować. On zna swoją rolę. Czuje się zobowiązany do tego i myślę, że zbyt wiele byłoby wymagać od niego oddania dziedzictwa” Warto zauważyć, że pierwsze spotkanie odbyło się w kwietniu 2002 roku, prawie dwa lata po pierwszym spotkaniu z księciem Frederik.

Mary powiedziała też kilka ciekawych słów o swoim „przybranym” domu.:” Mój nowy dom „Kiedy siedzę przy oknie, patrzę i podziwiam widoki, myślę to jest:” Mój nowy dom”. Ludzie mówią, że w okresie zimowym jest tutaj tak ciemno i szaro. Ale ja myślę wtedy o wielu różnych rodzajach świateł. A potem myślę o całym kraju, mój nowy dom… Moje nowe kolory. Moje nowe światła.”.

Po pierwszym pojawieniu się na balkonie w Amalienborg Mary powiedziała: „Kiedy stanęłam przed drzwiami, próbowałam się zrelaksować i wziąć kilka głębokich oddechów. Miałam wrażenie, że nie mogę tam iść… to było tak przytłaczające. Ludzie wiwatowali królowej, księciu Henrikowi i Frederikowi, a następnie także i mnie, ponieważ on mnie wybrał i wybraliśmy się nawzajem. ”

Książę Frederik: „On ma ciepłe, gorące serce, jest wierny i szczery.” Mary również mówiła o zaangażowaniu, jej słowa brzmią bardzo szczerze i prawdziwie. Powiedziała: „To było tak: Czy to jest realne? Kiedy Frederik zaproponował mi małżeństwo prywatnie, to było bardzo realne, to było zupełnie „normalne” … w przypadku wystąpienia sytuacji, takiej jak zwykle. Tak więc, można powiedzieć, że to było jak sen, ale to nie była sytuacja tak podobna do snu gdy nadszedł oficjalny dzień zaręczyn dlatego w tym dniu, pomyślałam: „O, mój Boże, to się dzieje w czasie rzeczywistym ? Następnie musiałam zadać sobie pytanie: Czy to sen?”

Ślub odbywa się 14 maja 2004 roku w Von Frue Kirke w Kopenhadze. Gdy Mary idzie do ołtarza w
oczach księcia pojawiają się łzy i to nie małe, on na prawdę płakał, w oczach przyszłej księżnej z
każdym krokiem bliżej przyszłego męża także pojawiały się łzy. Cała ceremonia jest wzruszająca.
Po ślubie para spędziła miesiąc miodowy w Afryce.

Dalsze życie pary to sielanka która nie przestaje trwać, Mary najlepiej utożsamia się z mitem Kopciuszka, niezmiernie szczęśliwej księżniczki u boku przystojnego księcia na białym koniu…

Jedna myśl nt. „Love Story

Odpowiedz na „~KarolaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>